W dniach 12-15 września br. miał się odbyć się coroczny ogólnopolski Rajd Granica organizowany przez Chorągiew Dolnośląską ZHP. Ze względu na rosnące ryzyko powodziowe zostały odwołane trasy zuchowe, harcerskie, starszohacerskie i wędrownicze. Organizatorzy zdecydowali, że dla drużyn Nieprzetartego Szlaku – pracujących z młodzieżą z niepełnosprawnościami, zostanie zorganizowana impreza stacjonarna. W tym spotkaniu wzięło udział 380 harcerek i harcerzy NS, w tym patrol Szczepu 419 oraz 426 WDH NS „Płomienie”.
Odwołane zostały wszystkie zajęcia w terenie na rzecz zmagań sportowych i aktywności ruchowej
w Dolnośląskim Centrum Sportu w Jakuszycach. Pierwszego dnia w sposób interaktywny na symulatorach można było doświadczać zjazdu slalomem na nartach, bobslejach, oddawać strzały w triathlonie, zagrać w hokeja lub stać się komentatorem sportowym. Jednak największe emocje dostarczyła ścianka wspinaczkowa, gdzie w profesjonalnej uprzęży uczestnicy poznawali arkana tej dyscypliny sportu.
Wieczorem uczestnicy rajdu razem z przedstawicielami wojewódzkich i centralnych władz ZHP świętowali 10-lecie wrocławskiego szczepu „Niezłomni”. Były życzenia, upominki, wspomnienia, jubileuszowy tort i dyskoteka.
Kolejnego dnia uczestnicy imprezy brali udział w doświadczeniach chemicznych z ciekłym azotem i wodorem. Znaleźli się śmiałkowie, którzy połykali dymiące chrupki kukurydziane lub brali czynny udział w demonstrowaniu kontrolowanych wybuchów gazu. Wszystko to odbywało się w sztolni w Jeleniej Górze.
Z powodu niżu genueńskiego i wywołanych nim ulewnych długotrwałych deszczy rejon Sudetów podlegał stopniowemu podtopieniu i część patroli, w tym nasz, zdecydowały o wcześniejszym wyjeździe. Ze względu na zawieszenie publicznej komunikacji autobusowej organizatorzy rajdu zapewnili uczestnikom autokary, które zawiozły ich na dworzec kolejowy w Jeleniej Górze, skąd dotarli pociągiem do Warszawy.
W czasie podróży powrotnej obserwowaliśmy sytuację w zagrożonym powodzią rejonie – podtopienia, rwące wylewające się z koryta rzeki i potoki, zalane pola. Bardzo nas to poruszyło.
hm. Zofia Rosłaniec, drużynowa 426 WDH NS „Płomienie”
Po powrocie naoczni świadkowie sytuacji na obszarze dotkniętym stanem klęski żywiołowej – harcerki i harcerze wraz z rodzicami i opiekunami włączyli się w zbiórkę darów dla powodzian, które przekazali do punktu w urzędzie dzielnicy Wawer.
Z dużym poruszeniem obserwujemy walkę ludzi z powodzią w rejonie, gdzie jeszcze kilka dni temu beztrosko spędzaliśmy czas ze znajomymi i przyjaciółmi. Ten rajd zostanie nam w pamięci na długo jako kolejne wspaniałe spotkanie harcerskiej rodzin, ale też zmagania ludzi z żywiołem, czego po części byliśmy świadkami
– wspomina druhna Zofia.
—
Więcej o działaniach hufca na rzecz powodzian można się dowiedzieć na profilu wydarzenia na portalu Facebook



