O blogu instruktorskim
Blog instruktorski nosi stary, dobrze znany tytuł „Na przekór”. Ma więc być po części kontynuacją hufcowego pisma, w którym pisaliśmy o ważnych sprawach Związku, hufca i naszych drużyn. Nie chciałbym stosować nadzwyczajnych apeli. Piszcie o tym, co Was cieszy i co Was boli. Co uważacie za nasz (harcerstwa, szczepu, gromady…) sukces, a co za klęskę. Może macie dobry pomysł programowy? Może napiszecie, dlaczego nie możemy zorganizować wspólnych śpiewanek drużyn, choć na niedawnej gali hufca dobrze nam się stare piosenki śpiewało? Może macie propozycję na inną (jeszcze inną) formułę rajdu Młodego Kościuszkowca? A może przypomnicie, że warto, by wszystkie szczepy miały swych bohaterów? Napiszcie o koloniach, obozach, biwakach. Piszcie wspomnienia i zamieszczajcie fragmenty Waszych poradników metodycznych. Dyskutujcie o naszym hufcu, bo przecież jesteśmy najciekawszym hufcem w Polsce.
Dodaj komentarz